środa, 5 listopada 2014

Zatańcz ze mną :     Środa , 5 listopada 20014 r                  ...

Zatańcz ze mną :     Środa , 5 listopada 20014 r 
                 ...
:     Środa , 5 listopada 20014 r                                               Niesamowity dzień  Spoglądając na parę tańczącą walca jak ks...
    Środa , 5 listopada 20014 r 
                                             Niesamowity dzień
 Spoglądając na parę tańczącą walca jak księżniczka i książe  . Patrzyli sobie prosto w oczy .Kobieta w długiej jedwabnej sukni a mężczyza w czarnym garniturze a do tego biały krawat wyglądali pięknie . Mogłabym patrzeć całymi dniami , nie odrywając oka . To było niesamowite .Po krótkim przedstawieniu tanecznym wyszłam z budynku . Zrobiło się zimno i ciemno szłam prosto do domu .
- Witaj mamo , już po przedstawieniu !
-oo ! I jak tańczyli ? - nie odrywając oka z książki , zapytała .
- Przepięknie jak w bajce - Odpowiedziałam dość szybko , nie przeszkadzając  poszłam do pokoju by odrabiać zadania  . Myśli krążyły cały czas tylko o jednym chłopaku z klasy , który kochał inną . Chciałabym choć raz tak zatańczyć z nim ten może jeden taniec razem sam na sam patrząc sie w prosto w oczy . Gdyż moje marzenia sie nie spełnią bo to jest nie możliwe . Siedząc sama w pokoju ucząc się nic nie wiedziałam to co przeczytałam . Chciałabym być kujonem ! i dobrze sie uczyć :/  I mieć jakieś wykształcenie ! może... kiedyś zrozumiem , że nauka jest potrzebna :D  Zawsze i wszędzie :/ Wracając do miłości ten chłopak który mi się podoba ma na imię Rey chodzi do 1 liceum . Wysoki szczupły , brąz włosy i piękny uśmiech :D  W miarę się uczy przedział gografia - rozszerzona matematyka .Jak spojrzy na mnie to w sercu coś mi się robi XD
- Mikeyla idź już spać , jutro do szkoły !- Zawołała mama przechodząc blisko pokoju  nie otwierając drzwi .
- Już idę tylko skończę zadanie - Gdy już skończyłam , poszłam pooglądać telewizję krótko i poszłam spać.